|
COCODRILO VERDE
Otwórz oczy – już świt.
Z zielono – szarej wody,
której bezkresu nie pojmiesz
wyłania się mały Zielony Krokodyl.
Oddycha poranną mgłą,
wynurzając ramiona
tropikalna Kuba.
Jeszcze nie wiesz,
jeszcze nie przeczuwasz,
że za chwilę przylgnie do ciebie
gorejącym ciałem,
obłapi lepkimi dłońmi
i zrosi perlistym potem.
Przecierasz oczy.
przez senną szybę
przeliczasz białe zapałki drzew
i budzi cię zdumienie,
że to nie brzozy.
- To palmy!
A więc to Ty Hawano !
Witaj !
|