|
HAWANA
Ty – człowieku
żyjący w dużym mieście,
gdzieś na rubieżach Europy
nie masz pojęcia co znaczy
prawdziwe wielkie – miasto.
Miasto
ogromne - bez końca i
początku,
jak olbrzymia meduza,
której kwiaty i warkocze
rozbiegają
się
na wszystkie strony świata.
Miasto smutne
- pełne starych
magazynów
za nieprzenikalnym murem
lub zdezelowaną siatką.
Miasto zniszczone
aż do
okrucieństwa,
którego ściany płaczą
ogarniającą wilgocią,
Miasto, które osypuje
łaty starych malatur
i zgrzybiałych tynków…,
którego okna zieją pustką wybitych szyb,
zaprzeczając swej funkcji.
Miasto piękne – urodą szalonej
wyobraźni barokowych architektów,
- bogate w detal.
Miasto zachwycające uliczek
wtulone w place i ogrody,
utkane w aleje kosmatych drzew
na tysiącznych odnóżach lian.
Nadęty mieszczuchu z małego kraju, który chcesz mówić
światu
na Ty
nawet nie przypuszczasz,
że żyjesz zaledwie w osadzie. |