|
MAR CARIBE
Morze Karaibskie
jak szklana tafla
odbija lustrzane zajączki
upalnego słońca.
Zanurzam stopę w ciepłą
misę kompotu
na jej dnie liczę
drobiny piasku i kamieni.
Skóra ziemi delikatna,
z lekka wybrzuszona
marszczy swój nos
pod naporem fali
lekkiej jak dotyk.
Głowę w pasmach wodorostów
przeczesuje ostrożnie
ciemnymi palcami
a w ich zakończeniach
tkwią ostre pazurki jeżowców.
Czasem przejrzystą miękkość
gładkiej wody
nagle rozcina ostry sierp
pionowej płetwy
Piękne jesteś morze!
ciepłe i świetliste
jak młoda Kreolka
lecz nazbyt drapieżne.
|