|
Altiplano foto G.A. Lidtke
PORADY
Granatowa zasłona
z rąbkiem czerwonej
zorzy.
Do Limy frunę, do
Limy!
brzmi w myślach
refren
zadowolenia.
- Kto ty jesteś ? -
zapytał życzliwy
profesor
z andyjskiego Puno.
- po co fruniesz do
Peru?
-
Zobaczyć koniec
Ziemi,
gdzie
króluje przyroda,
a
góry wspinają swe garby
wysoko na dach Świata
ogromne,
i niebezpieczne…
-
A więc chcesz poznać
Peru?
To ja ci poradzę
seniora:
*
Nie jedź do Ayacucho.
Tam nie lubią
obcych.
To niebezpieczne
góry,
nikt nie daje
gwarancji.,
i za nic nie
odpowiada.
A jeśli koniecznie
chcesz jechać,
to najpierw się upij
seniora!
Pij dużo, dużo
pisco!
*
A jeśli pojedziesz
do Puno,
to zobacz Titicaca.
Koniecznie odwiedź
Urosów
na ich słomianych
wyspach.
A pić trzeba mate de
coca,
byś mogła zachwycić
się miastem
wielkim i dziwnym-
jak moje.
Tam wielki
uniwersytet,
ja tam uczę seniora.
Tu uczył także
Guzman,
o którym jeszcze usłyszysz.
To on obcina palce,
wybija oczy
i
zęby takim jak ty i ja.
Jeśli się boisz, to
co dzień
-pij
dużo pisco seniora!
*
A gdy wyjedziesz do
Cusco
i
dalej do Machu Picchu
i
Sksayhuaman i Pisac,
patrz pilnie, by
zapamiętać jak dzielny naród tu
mieszkał,
gdy władał nami
INTI
– Bóg Słońce we
własnej osobie.
Zobaczysz wielkie
dziwy
i
trudno ci będzie uwierzyć,
dlatego pij pisco
sauer,
albo spróbuj żuć
coca,
To daje dużo siły
*
Gdy trafisz na Galapagos
Albo wyspy Bayestas
– zapomnij o
cywilizacji.
Staniesz naprzeciw
potęgi
natury
i wody żywiołu .
Napij się potem
chicha,
dobrej chicha morada,
zwłaszcza teraz
zimą.
*
|