|

Andy Altiplano foto G.A. Lidtke
M ACHU
PICCHU
Zmęczony pociąg
spowalnia
i wżera się
w dolinę
w wezbrane zielenią góry
z otchłanią Urubamby
Ruchliwy język rzeki
puszcza srebrzyste zajączki
po kamiennym korycie
i plecach andyjskich stożków
Chybotliwie na wietrze
parują czerwienią lica
storczyków drobne
paciorki
Pytonowym zygzakiem
pnie się pokrętna droga
wprost do świątyni Pana
co ocalił lud Inków
okrył słoneczną tarczą
Zgrabny busik pomyka
po krawędziach urwiska
Czy przejdzie? Ryzyk
fizyk!
Tu składasz los w ręce
Słońca
A Machu uchyla ramiona
i poły poncho z zieleni
zaprasza tam gdzie nie puścił
niegdyś białego
Hiszpana
Za ofiarnym ołtarzem
Wielkiego Inti- Słońca
chmurnie spogląda
majestat
starego Huayna Picchu
Jeśli masz mężne serce
wstąp do krainy legend
górskich duchów i zaklęć
wejrzyj w oblicze Słońca
i nie okaż bojaźni
podstępnej armii węży
strażników sanktuarium
Pana Słonecznej Tarczy

mały cholo foto G.A. Lidtke
|