Gra żyna Adamczyk Lidtke  " inna strona medalu "  *Na krańcu Świata * 5

wiersze :           1       2       3       4         5       6               powrót  

 




w pociągu do Puno foto G.A. Lidtke

LIMA 2

Policja pilnuje miasta

Stolica w oblężeniu
Za rogiem w upale południa
wystrzela coche bomba samochodowa pułapka

Policja pilnuje miasta

Dzisiaj miasto świętuje Pan prezydent jak Chrystus
legł na kościelnej posadzce
odkupić winy narodu

Pan prezydent przemawia

na głównym placu miasta
w kawiarni
w sklepie
w domu
E
krany przepełnione panem prezydentem

Policja pilnuje miasta

Nie wychodź dziewczyno
na zewnątrz -
 już ciemno
Tyś obca, tyś gringa - na odstrzał
Za rogiem młody cholo
chowa pod  swetrem spluwę

Policja pilnuje miasta

A w deszczu świątecznych rac dreszczem przeszywa wiadomość
Krajem wstrząsają drgawki
walą się słupy i trakcje
kraj opasują ciemności

Policja pilnuje miasta

Cała stolica świętuje
z iskrami fajerwerków
wybucha hotel i drugi
i trzeci i dziewiąty…
potem bank po banku
jak w układance domino

Policja pilnuje miasta

Prezydent leży jak Chrystus
głośno się modli w katedrze
Strach zastyga w ciemnościach
i w narodowe Święto
wykwita nieposkromiony
blask świetlistego szlaku
z czarną zbrodniczą gwiazdą
Sendero Luminoso


 

 




 
Andy Altiplano foto G.A. Lidtke
 

MACHU PICCHU
 

Zmęczony pociąg spowalnia
i wżera  się w dolinę
w wezbrane zielenią góry
z otchłanią Urubamby  

Ruchliwy język rzeki
puszcza srebrzyste zajączki
po kamiennym korycie
i plecach andyjskich stożków

Chybotliwie na wietrze
parują czerwienią lica
storczyków drobne paciorki

Pytonowym zygzakiem
p
nie się pokrętna droga
wprost do świątyni Pana
co ocalił lud Inków
okrył słoneczną tarczą

Zgrabny busik pomyka
po krawędziach urwiska
Czy przejdzie? Ryzyk fizyk!
Tu składasz los w ręce Słońca  

A Machu uchyla ramiona
i poły poncho z zieleni
zaprasza tam gdzie nie puścił
niegdyś białego Hiszpana  

Za ofiarnym ołtarzem
Wielkiego Inti- Słońca
chmurnie spogląda majestat
starego Huayna Picchu

Jeśli masz mężne serce
wstąp do krainy legend
górskich duchów i zaklęć
wejrzyj w oblicze Słońca
i nie okaż bojaźni
podstępnej armii węży
strażników sanktuarium
Pana Słonecznej Tarczy
 


mały cholo foto G.A. Lidtke

 

wiersze :           1       2       3       4         5       6               powrót            

 
stat4u