|
Kto szybciej
Zygzakami zakoli
pomyka mały
autobus
Dziewięć
ostrych serpentyn :
jedna, druga i trzecia
Pożegnalni turyści
do okien przylepiają
oczy aparatów
i chłoną pejzaż
zachłannie
jak obiadowe danie.
Małe indiańskie
urwisy,
współcześni chosquis
zbiegają
bezszelestnie
tajną ścieżką
na skróty
w wyścigu z
samochodem
Kto szybciej ?
Autobus szparko odlicza
kolejne zygzaki drogi:
czwarty, piąty
i szósty
Kto szybciej ?
Czochrając liście
poszycia
środkiem pędzą jak potok
na skróty mali biegacze
czepiając się
ostrych gałęzi
Kto szybciej ?
Kierowca zna zasady
sprytnego wyścigu z dziećmi
czy da im dzisiaj fory ?
Wyciska prędkość
z zakrętów:
siódmy, ósmy , dziewiąty
Kto szybciej ?
Z pionowej góry spadając
nie dotykając
ziemi
pędzą dwaj
akrobaci
jak młode
guanako w biegu
Dwa kilometry szaleństwa
Kto szybciej ?
Już
za późno
z westchnieniem wydechu
Autobus dopada placu
i w pożegnalnym geście
otwarciem paszczy
wysypał worek turystów
Za późno
Spocony smarkacz
w bezradnym geście
artysty
co źle
zaplanował program
wyciąga małą
rączkę
po kilka drobnych soli
Za późno
pośpieszni
turyści
patrzą w
powrotną drogę
na szybki nocleg w hotelu.
Nie dostrzegają wcale
jak małym desperatom
do oczu cisną
się łzy zawodu.
Za późno
dziś
mali sportowcy
znów nie dostaną kolacji
|