Grażyna Adamczyk Lidtke  " inna strona medalu "         * POWÓDŹ  * 2      

 powódź :     1       2      3       4        5        6       7     8     9    10     11     12   powrót

 

 


IDZIE  WODA

Słoneczny lipiec
trzeba jechać
zasmakować
słodkiego nieróbstwa.

 
Jeszcze tylko parę dni
dokończyć sprawy
więc
praca – dom
praca – dom
a w domu ?

Skończył się chleb
a w sklepie obok
zabrakło...

- Wykupili ?
-Co się pani tak dziwi ?
-Idzie woda
- trzeba być przezornym
- jutro będzie
 
ale
  z samego rana

- No i co pani taka smutna
- ile pani potrzeba ?
- eee... jeden?
  To się znajdzie !

Robi oko
i idzie na zaplecze
przynosi
To wczorajszy
no ale...
jak dla ciebie słodziutka
dwa pięćdziesiąt...
 

 




NORMA  

Rzeka wypełzła z koryta
„ Na Grobli „ alarm
 
podali komunikat
-odetną wodę w kranach.

Trzeba gromadzić
- do mycia
- do kwiatów
- do brudnych robót
napełniać
 
wanny
 
wiadra
 
butelki ...

A skąd wody  do picia ?
- Kupić w sklepie.
- Za późno
 
skrzynkami wywozili
 
przedwczoraj ...

Gdzie pani była jak brali ?
Gazet pani nie czyta ?

Mamie się lepiej udało
- stawia na stole butlę.

Te parę litrów wody
- na ile herbat wystarczy?

Oszczędzać
- lecz na żołądku ?
 

Przecież jest jakaś norma
poniżej której
... nie chce nawet myśleć

 

  powódź :     1       2      3       4        5        6       7     8     9    10     11     12   powrót

stat4u