
foto
Zośka pazur
pteroptaka
L A S
Z chrzęstem
wydeptuję ślad
na białej
drodze.
Mozolnie pnąc
się w górę
utrwalam swą
obecność
zaznaczam
terytoria
swojej
sprawności.
Sznurowadła
jeżyn
pętają mi
stopy
a dalej ...mój ślad
zapada się
kolanami
w dziewicze
ostępy.
Niewinna
- płoszę
stada
białych
ogonków saren
które
pierzchną
ze strachem
w kopytkach.
Jutro
lub już za
godzinę
śnieg
zaprószy
mój ślad i
tropy
a las
zatrzaśnie swą pamięć
o tym że
widziałam
-
jak starą skrzypiącą bramę.
( Rymanów
19.12.97 )
|