Grażyna Adamczyk Lidtke
 
"
inna strona medalu " wiersze 

      *BESKIDZKI CZAR* 3

Rymanów :     1       2       3       4        5        6            powrót
 

DUCH GÓR


Wpuściłeś mnie do lasu
osłoniłeś bezpiecznie
ciepłą ciszą śniegu
ocierając troskliwie
biały pyl z moich stóp
witkami powłóczystych jodeł.

Zaciszne ramiona góry
usłużnie słały zaproszenia
meandrami ścieżek.
.....

Wtem
wybiła godzina
o której pryska czar
- jak w złej bajce...
Nie zdążyłam zawrócić
i zakłóciłam porę
Twojej dobrodusznej drzemki.

Zagniewany
zmrużyłeś powieki
aż od zachodu
zmierzch zaszedł mi drogę.
popchnął na zbocze
gdzie ryczący wiatr harcował
zaplątując drogi
wysysał śnieg spod stóp
by zamazać ślady
chwytał za włosy
szarpał i popychał
ku nagim zapałkom pni
co tylko woli wysiłkiem
trzymały sie jeszcze ściany.
....

Nie chciałeś mnie unicestwić
- wiem
tylko nauczyć pokory
dla praw
które stanowisz
Duchu Gór.

                          ( Rymanów 21.12.97 )

 


 

 



            
 foto Zośka        pazur pteroptaka

L A S

Z chrzęstem wydeptuję ślad
na białej drodze.

Mozolnie pnąc się w górę
utrwalam swą obecność
zaznaczam terytoria
swojej sprawności.

Sznurowadła jeżyn
pętają mi stopy
a dalej ...mój ślad

zapada się kolanami
w dziewicze ostępy.

Niewinna
- płoszę stada
białych ogonków saren
które pierzchną
ze strachem
w kopytkach.

Jutro
lub już za godzinę
śnieg zaprószy
mój ślad i tropy
a las zatrzaśnie swą pamięć
o tym że widziałam

- jak starą skrzypiącą bramę.

                           ( Rymanów  19.12.97 )
 

Rymanów :     1       2       3       4        5        6            powrót

stat4u