|
Rymanów :
1
2
3
4
5
6
powrót
| |

foto zośka
PORA WRACAĆ
Sikoreczko maleńka
zaglądasz tu każdego ranka
do okruszka
do masełka.
Ledwie świt rozproszy ciemność
przybywasz tu jak posłaniec
dobrej wiadomości
o dobrej pogodzie.
Zaraz za tobą przyjdzie dzień
potrząsając rękawami
z których sypie biały puch
po drzewach
po okolicy.
Czasem dmuchnie z lekka
a już błyszczące oczy kałuż
pokrywa bielmo lodu.
Gdy dmuchnie mocniej
- zakołyszą się jodły i buki
zaskrzypią starodrzewy
odpowie im jeszcze
zagubiona czapla czy sroka.
Gdy wyciągnie białe ręce
- zaskrzypią stare kości palców
i zetnie mróz.
Lodowaty wicher
uderzy w ścianę lasu
wbije igły lodowe
za kołnierz
pod powieki ...
Idzie grudzień
i nic to nie pomoże
ze spod ździebeł zeschłej trawy
próbują piąć sie w górę
główki ostatnich stokrotek.
Szron spowija białą otuliną
i źdźbło trawy
i gałęzie jedliny
i rude jeszcze listowie buka
Idą Święta
czas już wracać do swoich
do stołów dymiących
zapachem grzybów
do radosnego drzewka
które jak panna młoda
obsypane srebrem
dumnie obnosi krótkotrwałą urodę.
Dowidzenia
rymanowskim lasom
garbatym pagórkom
i szumiącym zdrojom.
Czas wracać
do kochanych bliskich
i ciepła Twoich rąk.
( Rymanów 14.12.97 )
|
|
| |
DESZNO
Przez Deszno
w deszczu
pod górę
Oślizgłe
wilgotne błoto
rozpływa
żółte koleiny.
Stopy grzęzną
i jak tancerz
idąc zawracają.
Brązowa kołdra liści
szeleści
chrzęści
pluszcze...
Błyszczą gładko
obłe
spocone wilgocią
pnie
roztaczają palety
brązów
żółcieni
i złota.
Szmaragdowe porosty
mszą się miękko
pluszem
wokół
upragnionego kierunku.
Sterczyny drzewnych ułomków
rekompensują kalectwo
urodą wymyślnych stroików
w które odziały je wianki
hubowych kapturków
lub woal liści i kory.
Tu serpentyny pleśni
tworzą spiralne desenie
irchowym viridianem.
Mokre jodły
opuściły rękawy
i sypią wodne perły
zachwycone własną
chojnością.
Nad lasem
trzeszczą
drewnianym jazgotem
klucze dzikich kaczek
i zamykają lasy
na wielki skobel ciszy.
( Deszno 30.12.97 )

foto autorka
|
|
|