Grażyna Adamczyk Lidtke   " inna strona medalu "   * TANIEC * 1

wiersze  :      1        2        3        4         5         6        7             powrót

 



W tańcu

Ty

Podszedłeś do mnie jak tango
na miękkich kocich łapach

Otoczyłeś ramieniem
i posuwiście uniosłeś
w przestrzeń na palce.

W biegu gubiłam trzewiki
kluczyki i torebki
i jak ćma zadyszana 
osiadłam na skraju ogniska
w Twoim ogrodzie.  

Ja

Kiwnęłam na Ciebie palcem
zatupałam obcasami rozsądek przywiązałam do cygańskiej bryki
i zaprzęgłam do wozu
gitary.

Głośnym krzykiem : 
Aj, Ajj!...

pognałam na zatracenie
Jak torrero 
muletą

uwiodłam Cię
zygzakiem mantonu
i zakułam w obcasy
Twe niewprawne stopy.

A Ty
pobiegłeś za mną
w nieznaną  improwizację
flamenco.
 

 

 




Taniec

 

Zawijam się w kokon sukni

Zygzaki falban tną powietrze
jak płomień pełgają 
w wężowej ucieczce  

Parasolem zakwita nad głową
kolorowy manton wielkiej chusty
z szelestem  wokół ramion  

Wirujący tupot
rozbieganych grzechotników
z sykiem spódnicy
co zastyga spadochronem
nagłej ciszy

Dłonie chwytają powietrze
oczy ciskają światło
w tłum  

W chropawym razgueo
jęk napiętej struny
pod palcami grajka
skowyt  wydarty z gardła

Ajaj !
Dokąd podążasz 

Seguirijo ?  

Stapiam się 
z rytmem cajonu
rosnącym grzmotem 
batado w biegu
i unoszę się falą  oddechu
ponad
...

 
 

 

Taniec       1        2        3        4         5         6        7        powrót

stat4u