|
FARRUCA
Anda
Gallego!
Ty wstępując
na palce
Ręce
masz pełne dźwięku
gdy
strzelasz trzaskiem pitosów.
Pod rzęsą
laser spojrzenia
Godzisz
nim w pierś seniority
i
zakwita czerwienią
bezbronne
serce
Anda
Gallego!
Podnosisz
kolano
i
dźwigasz ciało
w
tanecznym skręcie i ślizgu
zawracasz
i zastygasz
i
świat zamiera wraz z tobą.
Echem
brzmią długo
perełki
rytmicznych compas
Anda
Gallego ! Anda!
W
pokornym pokłonie byka
odrzucasz
grzywę loków,
po których
spływają strużką
krople
cierpienia
Anda!
Anda Gallego!
U
ramion rosną ci skrzydła
zagarniasz
nimi przestrzeń
Wznosisz
się ponad życie,
a moja
dusza czepiona
palcami
samego nieba
krąży
nad swiatem wraz z tobą
Anda!
Anda Gallego!
Zakończmy
ten wir oszalały!
Zbiegamy
z podniebnej drabiny
sypiąc
iskrami obcasów
A gdy
zabrakło już tchu
chwytasz
z powietra
Duende
ulotne
jak duch Gallego
i
spadasz gwałtownie
w dół,
Podziel
się nim tancerzu
!
Dla
tego Duende Gallego
Przybyłam
tu by zaznać
misterium
tańca.
Anda
Gallego ! Anda!
|